wtorek, 22 maja 2012

Mój Rower

Mój rower jest moim przyjacielem. Kiedy co rano jadę na nim do pracy, czuję się szczęśliwy. I choć odrobinę wolny od miejskiego zgiełku.







poniedziałek, 21 maja 2012

O to biega, czyli Tatanka Bo biegnie po Puchar Maratonu

















Ciąg dalszy nastąpi!

sobota, 19 maja 2012

10 kilometrów szczęścia

Dzisiaj nasza dzielna mama przebiegła 10 kilometrów! Ależ byłem z niej dumny na mecie - jak paw!

piątek, 18 maja 2012

Rób to co umiesz najlepiej

Odbyłem niedawno bardzo pouczającą rozmowę ze znajomym stomatologiem. Opowiadał mi o latach 80', kiedy to wyjechał do Stanów z zamiarem zdobycia pierwszych szlifów w zawodzie i odłożenia kapitału na własny gabinet. Na moje pytanie, czego się tam nauczył, odpowiedział, że dzięki tamtej podróży umie dziś świetnie montować gniazdka elektryczne i profesjonalnie malować ściany. Po czym dodał, że tak naprawdę, najważniejsze czego nauczyła go Ameryka to to, że każdy powinien robić to na czym naprawdę się zna. To zdanie było dla mnie jak oświecenie, a przecież to takie proste - robić ni mniej ni więcej, tylko to co się robić umie. I od tamtej pory nie robię nic innego tylko zastanawiam się, co ja tak naprawdę umiem robić... 

Królowa Mura

Mura to nasz owczarek niemiecki. A właściwie owczarka, bo Mura to suka. To najpiękniej starzejąca się suka, jaką kiedykolwiek widziałem. Co prawda już nic nie słyszy, kiepsko widzi i ledwie łazi, ale nie zmienia to faktu, że z każdym przeżytym dniem wygląda coraz dostojniej. Nie bez przyczyny dorobiła się przydomku "Pies, który wygląda jak Lew". Swoją godną starość Mura zawdzięcza dzielnemu druhowi Bogumiłowi, który otoczył ją opieką i troską, wtedy kiedy najbardziej tego potrzebowała. I dlatego Pan Gumił może liczyć na dozgonną wdzięczność Królowej i jej poddanych!

Ambasador Kuszmandii składa hołd Królowej Murze
 

czwartek, 17 maja 2012

Okno na świat

Nie ogarniam!

Wszyscy wszystko ogarniają! Przeraża mnie postępująca degeneracja naszego języka, a słowo "ogarniać" stało się jej prawdziwym symbolem. Jeszcze niedawno wszystko było wypasione zamiennie z zajebistym. Za to dziś wszystko jest ogarnięte - ogarnięty jest chłopak, ogarnięta dziewczyna, ogarniamy się w pracy, w domu, na studiach. Już nawet piękne "pośpiesz się" po mału poddaje się okropnemu "ogarniaj się". Ogarniać się może oznaczać wszystko. Ale dla mnie oznacza raczej wielkie NIC!